Dzieciństwo to temat w archeologii wciąż czekający na głębsze zbadanie. O ile gender studies mają się dobrze ze względu na wielką ilość organizacji kobiecych i feministycznych oraz badaczek, którym na sercu leży poznanie roli kobiety w kulturze, o tyle dzieci wolą piaskownice, a wiedza o tym, jak żyli ich rówieśnicy kilkaset, kilka tysięcy lub milion lat temu, przegrywa z bajkami na Disney Channel. Poważni profesorowie nie widzą powodu, by się schylać nad tak niepoważnym zagadnieniem. Lecz dziś zajmiemy się tym, pokrótce, na niniejszym blogu.
Wszystko o Etruskach- ich stylu życia, społeczeństwie, historii, polityce oraz kulturze materialnej i sztuce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toskania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Toskania. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 czerwca 2011
wtorek, 15 marca 2011
Ofiary z ludzi a Etruskowie
Czytając niniejszy blog odnieść można wrażenie, że cywilizacja Etrusków jest nam bardzo bliska kulturowo, bo podobna do rzymskiej. Nic tylko z takim jednym czy drugim arystokratą umówić się na bankiet, a potem leżąc na klinai*, dyskutować o przyszłości, poezji i wdziękach dam. Można także dojść do wniosku, że Etruskowie byli bardzo sympatyczni- tak sympatyczni, że Rzymianie żyć bez nich nie mogli i dlatego postanowili ich podbić.
Zapewne są w kulturze etruskiej elementy miłe sercu współczesnego Europejczyka, ale na pewno nie należy do tego składanie ofiar. Szczególnie z dzieci.
Jak wielu w innych kulturach śródziemnomorskich, Etruskowie także, by uczcić bóstwa, stosowali libację i składanie ofiar z żywności i zwierząt. Libacja to nic innego, jak polewanie specjalnego ołtarza winem lub winem zmieszanym z krwią- ślad tego pradawnego obrządku można znaleźć zresztą nawet w religii chrześcijańskiej pod postacią kielicha z winem. Ołtarze libacyjne miały najczęściej kształt niewielkiej studni lub sporej misy. Także składanie ofiar z żywności- praktykowane nawet dzisiaj w święto Matki Boskiej Zielnej nie budzi zdziwienia. Przeboleć można także ofiary z bydła lub innych zwierząt, zresztą te były dużo bardziej popularne w innych kulturach. Etruskowie nie stosowali chyba hekatomby, czyli ofiary ze 100 wołów, jaka duże znaczenie miała w Grecji- tam przy każdym niepowodzeniu politycznym na przebłaganie bogów urządzono istną rzeźnię niewinnych zwierząt.
środa, 23 lutego 2011
Zwiedzamy Toskanię. Przewodnik etruski
Ostatnio znajomy poprosił mnie, bym napisała parę słów o etruskich zabytkach w Toskanii, które warto odwiedzić. Prawda jest taka, że odwiedzając ten region Włoch trudno o etruskie pozostałości nie potknąć. Jakieś murki, kawałki ceramiki, fragmenty wapiennych bloków wystają z ziemi na każdym kroku. Jednak zwykły turysta, nie wiedząc czego ma szukać, najwyżej się na nich poślizgnie i pójdzie dalej, nie wiedząc nawet, że właśnie miał kontakt z najcudowniejszą cywilizacją Półwyspu Apenińskiego.
| Prowincje Toskanii. Ich granice wiążą się z podziałem terytorialnym Etrurii |
Ponieważ nie zamierzam pisać całego przewodnika postaram się ograniczyć do krótkiej listy miejsc naprawdę godnych uwagi:
środa, 29 września 2010
Czy Etruskom dokuczała jesień?
Dotychczasowe wpisy były nieco naukowe i skomplikowane. Dla kogoś, kto nie ogarnia terminologii historyczno-archeologicznych zbyt „suche”. Postanowiłam naprawić ten błąd i napisać dzisiejszy post w lżejszej tematyce.
Za oknem jesień- szaro, buro i ponuro. Nawet jak nie leje- warunki pogodowe nie zachęcają do spacerów.
Ciekawe, czy taka sama jesienna melancholia dokuczała Etruskom?
![]() |
| Teren zajmowany przez Etrusków |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
